Cześć! Jestem Dagmara- nauczycielka, oligofrenopedagog, żona, robótko i zakupoholiczka... Podstaw szydełkowania nauczyła mnie babcia w dzieciństwie, ale dopiero kilkanaście lat później zaczęłam pracować na schematach. Na blogu prezentuję swoje prace, ale nie tylko szydełkowe. Od jakiegoś czasu również szyję, a także lubię eksperymentować z innymi technikami. Zapraszam!
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl

lampy

niedziela, 05 lutego 2017

    Jeszcze zostało mi kilka zaległych prac do pokazania, ale nie mogłam się oprzeć żeby nie zaprezentować Wam mojego ostatniego tworu.
    Kilka tygodni temu przeglądając sieć wpadła mi w oko inspiracja na szydełkowy abażur do małej, nocnej lampki. Zapragnęłam od razu mieć podobną. Musiałam się jednak wstrzymać z realizacją tego pomysłu do czasu zakupu lampy z odpowiednim szkieletem abażura. Takowa znalazła się na wystawce z używanymi rzeczami z zachodu. Spodobała mi się solidna drewniana noga, a zniszczony abażur był jej dodatkową zaletą. Niestety lampa miała ucięty kabel, tak więc również mój mąż ma udział w tej metamorfozie.
    Sama zaprojektowałam schemat na element abażura i rozrysowałam go. Zastosowałam oczywiście metodę "prób i błędów", tak aby po wykonaniu i połączeniu wszystkich elementów, abażur nie był ani za luźny, ani za ciasny. Wbrew pozorom nie było to wcale takie proste :) Całość powstała z różnych bawełnianych włóczek o tej samej grubości, które posiadałam m.in. Sunny Cheval Blanc, Camilla Madame Tricote, Cotton Quick Uni Grundl, Luxor Fibra Natura. Wisienką na torcie są kolorowe, zwisające kulki :)
    Lampa ta już teraz zdobi moje mieszkanie, ale będzie miała honorowe miejsce w moim nowym domu... a że metrów sporo, to nic tylko trzeba robić kolejne ozdoby ;p

    Mogę przyznać, że jest to jedna z prac, z której jestem bardzo dumna. Już mam ochotę na kolejną lampeczkę, dodającą tak wiele ciepła i uroku wnętrzu.

    A jak Wam się podoba?