Cześć! Jestem Dagmara- nauczycielka, oligofrenopedagog, żona, robótko i zakupoholiczka... Podstaw szydełkowania nauczyła mnie babcia w dzieciństwie, ale dopiero kilkanaście lat później zaczęłam pracować na schematach. Na blogu prezentuję swoje prace, ale nie tylko szydełkowe. Od jakiegoś czasu również szyję, a także lubię eksperymentować z innymi technikami. Zapraszam!
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl

moja pracownia

sobota, 20 lutego 2016

    Żeby ułatwić sobie pracę przy maszynie i mieć wszystko pod ręką, postanowiłam sprawić sobie bawełniany organizer. Poświęciłam dwa wieczory i tak oto powstał pionowy organizer z czterema kieszonkami w odcieniach pudrowego różu i beżu. Nie miałam odpowiedniego, pikowanego materiału na "plecy", dlatego uszyłam go sama. Z pewnością nie jest równo popikowany, ale mój pierwszy i jestem z niego dumna.

    Tak wygląda zawieszony w mojej pracowni, Bardzo pomaga, a co najważniejsze cieszy oko i jest estetyczną ozdobą.

 

    Oprócz tego, jakiś czas temu dostałam "w spadku" po teściowej starą szafeczkę od maszyny Singer. Była nieco zniszczona, dlatego wcześniej jej nie pokazywałam, ale mój mąż pięknie ją odnowił. Zdarł stary lakier, porył wszystko nowym, wymienił tylną płytę i dorobił dwie półeczki. Dzięki temu mogę wykorzystać ją do przechowywania nici :) Na dniach będę miała również w pracowni magnetyczne pojemniki na drobiazgi, które będą wisiały na tylnej płycie, nie zabierając miejsca na blacie roboczym. Pokażę je przy kolejnej okazji.

    Już dawno wykonałam również kolorowe igielniki, ale jakoś się nie złożyło, żebym je pokazała, dlatego czynię to dzisiaj przy okazji. Są bardzo wygodne i pomagają mi w pracy. Uwielbiam je <3

    Na dzisiaj to już wszystko :) Pozdrowienia :*

piątek, 30 października 2015

    Dzisiaj nastał dzień prezentacji mojego miejsca prac twórczych, ze szczególnym uwzględnieniem szycia, bo szydełkowanie odbywa się w różnych okolicznościach ;p Sekretarzyk powstał na moje specjalne zamówienie wg mojego własnego projektu :)
    Tak prezentuje się w całej okazałości:

    Żeby dodać mojej pracowni osobistego charakteru, zrobiłam firaneczki do witrynek. Co prawda nie obyło się bez sensacji, bo w połowie drugiej firanki skończył mi się kordonek. Dokupiłam więc drugi w takim samym kolorze w tej samej pasmanterii... i co się okazało? Odcień nieco inny. Na szczęście nie jest to mocno widoczne, ale gdyby firanki wisiały na oknie, to na pewno by tak nie mogło być ;p

    No i jeszcze muszę zaprezentować mój sprzęt, który pomaga mi w realizowaniu moich pomysłów :)

    Nie zmieściłam wszystkich swoich zapasów w sekretarzyku, ale są jeszcze obok w szafie :) Tak więc mam bliski dostęp do wszystkiego- włóczek, kordonków, materiałów i wszelkiego rodzaju akcesoriów :)

    Ja jestem nią oczarowana, a jak Wam się podoba? Zdradzę, że pracuje się przy niej bardzo ergonomicznie :)
    Pozdrawiam serdecznie :*