Cześć! Jestem Dagmara- nauczycielka, oligofrenopedagog, żona, robótko i zakupoholiczka... Podstaw szydełkowania nauczyła mnie babcia w dzieciństwie, ale dopiero kilkanaście lat później zaczęłam pracować na schematach. Na blogu prezentuję swoje prace, ale nie tylko szydełkowe. Od jakiegoś czasu również szyję, a także lubię eksperymentować z innymi technikami. Zapraszam!
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl

poduszki ozdobne

poniedziałek, 19 czerwca 2017

    Żeby nie było monotonnie- tylko chusty i Summer Cal, dzisiaj pokażę coś innego- pierwszą skończoną rzecz do nowego domu.
    Uwielbiam nowości włóczkowe i zawsze bardzo chętnie je testuję. Tym razem miałam okazję pracować na niesamowitej bawełnie Nizza firmy Grundl. Bardzo miękka i delikatna, a co najważniejsze rewelacyjnej jakości. Jest oryginalna ze względu na efekt "stone washed" (wygląda jak poprzecierana). Wykonałam z niej poduszkę z kwadratów "Sunburst Square".

    Na blogu Liloppi, a dokładnie tutaj, przygotowałam mały tutorial jak zrobić taki kwadrat. Z chęcią odpowiem na wszystkie pytania :)

    W planach mam już kolejne poduszki z tej włóczki do kolekcji. Jestem zakochana <3
    A jak Wam się podoba?

    Pozdrawiam serdecznie :*

piątek, 26 sierpnia 2016

    Pierwszy tydzień pracy za mną. Dzieciaczki cudowne, choć wiadomo, że początki dadzą w kość :) Ładuję baterie w domu oczywiście przy robótce. Mam zaczętych kilka prac i wszystko chciałabym kontynuować na raz, a czas okrojony- trzeba zatem dokańczać po kolei.
    Koniec wakacji mamy wyjątkowo upalny, dlatego żeby troszkę ochłodzić aurę, chciałam zaprezentować przybysza z Antarktydy- pingwinka. Wykonałam go z włóczki YarnArt Jeans podwójną nitką. Przyznam szczerze, że zawsze wybierałam 100% bawełnę i jakoś nigdy wcześniej nie zdecydowałam się na mieszankę bawełny z akrylem... i to był błąd! Włóczka ta jest świetna- mięciutka i ma doskonały skręt. Dodatkowy atut to bogata gama kolorystyczna. Z pewnością jeszcze nie jedną pracę z niej wykonam.

    Pingwinek uwielbia się przytulać!

    Pozdrawiam ciepło :*

czwartek, 14 lipca 2016

    Dzisiaj u mnie paskudna pogoda- deszcz, wiatr... dlatego na przekór tej szarudze, chciałam pokazać moje poduszki z elementów (tzw. afrykańskich kwiatów).
    Są to poduszki pełniące rolę siedzisk, które na co dzień zdobią moje rzeźbione stołki słonie. Dotąd były one twarde i zawsze trzeba było coś podkładać, a teraz afrykańskie słonie mają afrykańskie poduszki. Wykonane są z akrylu, który akurat miałam w domu, a w środku znajduje się gąbka.

    I jak się podobają?

    Chciałabym Was również zaprosić do fantastycznego sklepu internetowego Liloppi, który prowadzi cudowna osoba- Karolina, która na pewno świetnie doradzi. W asortymencie znajdują się włóczki, których nigdzie indziej nie kupicie, a mianowicie rewelacyjnej jakości bawełny i akryle niemieckiej firmy Grundl, a także litewskie, łotewskie i estońskie włóczki wełniane w przecudnej kolorystyce i wiele innych. Oczywiście jest to aktualnie główny punkt mojego zaopatrzenia. Mam to szczęście, że osobiście mogę te wszystkie cuda obejrzeć i dotknąć, gdyż Karolinka mieszka w moim mieście :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

poniedziałek, 27 czerwca 2016

    Na Dzień Mamy wykonałam personalizowane torby zakupowe z haftami. Kilka dni po ich wręczeniu, stanęłam przed problemem, co mam zrobić dla taty. Prezenty dla mężczyzn zawsze przysparzają mi trudności. Chciałam, żeby ten upominek był również pomysłowy, jedyny w swoim rodzaju i z hafcikiem. Po pewnym czasie zmagań wymyśliłam, że uszyję poduszkę z napisem z bawełny moro... i tutaj pojawił się problem, gdyż nigdzie nie mogłam takiej dostać. Zamówiłam jedyny dostępny materiał, jaki znalazłam w sieci (dość gruby i nie za bardzo nadający się na poduszkę), po czym przypadkowo dostrzegłam bardziej odpowiedni gatunkowo, cieńszy i milszy.
    Samo uszycie zajęło mi niewiele czasu, ale nie mogłam zastosować w tej pracy żadnych ozdób z wiadomych względów ;p Poduszka musiała być prosta w formie i taka jest. Tył jest zapinany na guziki, tak aby wyprać można było samą poszewkę.

    Tata otrzymał prezent kilka dni przed swoim świętem, ze względu na nasz wakacyjny wyjazd. Był zachwycony i korzysta z poduszki codziennie :)

    Pozdrowienia dla wszystkich :*

sobota, 30 stycznia 2016

    Ostatnio zadeklarowałam się, że wezmę udział w akcji "Przytul mnie- Walentynka dla dziecka z Domu Dziecka", w ramach której każda chętna osoba wybierała dziecko (dzieci), któremu przygotuje walentynkę- poduszkę. Nie było wytycznych dotyczących tego, jak ma wyglądać, dlatego uszyłam taką w kształcie misia. Mam nadzieję, że 7-letki Arek z Domu Dziecka w Bielsku-Białej będzie szczęśliwy.

   Misiek został zapakowany w kolorowy papier, a dodatkowo załączyłam walentynkową karteczkę z krótkim listem. Całość w poniedziałek powędruje do koordynatorki projektu.

    Dziękuję Wam za tak liczne odwiedziny :*

 
1 , 2