Witajcie na moim blogu! Na początek może napiszę kilka słów o sobie. Jestem Dagmara- nauczycielka i oligofrenopedagog. Druty i szydełko to moja wielka miłość. Namiętnie kupuję włóczki i inne akcesoria robótkowe. Mam silną potrzebę posiadania tego wszystkiego, mimo, iż zdaję sobie sprawę, że nie dam rady tego przerobić p Ponadto jestem współzałożycielką facebook owej grupy Chusty i szale razem dziergane . Również maszyna do szycia nie jest mi obca. Bardzo lubię projektować i szyć etui na druty i szydełka właśnie. Aktualnie zawodowo również jestem związana ze sztuką i zarażam moich uczniów pasją tworzenia :

coś do ubrania

niedziela, 05 sierpnia 2018

    Wspaniały czas nad Bałtykiem. Pogoda w tym roku wyjątkowo dopisała. Chyba zasłużyliśmy na bajkowy urlop jak w Tropikach. Trochę udało mi się porobić moją drutozlotową chustę z owieczkami, ale oczywiście planowałam zrobić znacznie więcej. Pewnie by się do udało, gdyby właśnie ów pogody nie było... tylko przecież nie po to jedzie się nad morze, żeby nie korzystać z uroków tego magicznego miejsca. Zwiedziliśmy sporą część zachodniego wybrzeża od Świnoujścia do Pogorzelicy :) Moja kolekcja ceramicznych naparstków bardzo urosła ;p
    Dziś podczas wypadku do Trzęsacza i podziwiania ruin kościoła oraz klifów, udało mi się obfotografować kolejną chustę "Lost in Time". Powstała z niemalże 2000 m motka Liloppi Swing w kolorze "Rocks" (od jasnego szarego poprzez ciemniejsze jego odcienie, aż do bardzo ciemnego, prawie czarnego).

  

    Jak widzicie jest bardzo klasyczna. Do wszystkiego będzie pasować :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

wtorek, 31 lipca 2018

    Wakacje miałam bardzo szczegółowo zaplanowane w kwestii robótek, które chce/muszę zrobić. Jednak plany, jak to plany czasami muszą ulec zmianie. Tak również było w tym przypadku. Mając już rozgrzebanych kilka chustowych projektów (o innych nie wspominając), jakieś trzy tygodnie temu uświadomiłam sobie, że nie będę miała czym nakryć ramion w kościele podczas ślubnej ceremonii szwagra. Dwa dni biłam się z myślami, czy zaczynać, czy nie. W końcu uległam :)
    Nad włóczką nie musiałam się długo zastanawiać. Miałam cudowną Liloppi Souffle Lux z błyszczącą nitką, która idealnie sprawdzi się przy eleganckich stylizacjach, ale oczywiście nie tylko. Później nadeszła faza poszukiwania wzoru. Chciałam jakiś, którego jeszcze nie robiłam, a jednocześnie ażurowy, aby z 900 m włóczki wyszła spora chusta. Udało mi się znaleźć odpowiedni na blogu "A Time For All Seasons" o nazwie "Luria". Powstała spora ponad 2 m chusta :)

    Ciężko było uchwycić aparatem błyszczącą nitkę ;p
    Jutro wyjeżdżam w końcu na upragniony urlop, ale oczywiście nie od robótek :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

 

 

piątek, 29 czerwca 2018

    Naszym przedostatnim wyzwaniem drutowe na grupie "Chusty i szale razem dziergane" była chusta "Strzałka". Wzór dość popularny, wdzięczny w robocie i bardzo urokliwy w swej prostocie. Na ten projekt wybrałam Liloppi Swing w kolorze Passion w połączeniu z pudrowo-różowym moherkiem Kid Mohair Comfort.
    Dzianina wyszła tak miękka i puszysta, jak jeszcze żadna dotąd. Całość przerabiałam na drutach 5,0 mm, dlatego chusta bardzo ładnie się układa i nie jest zbita. Zapytacie pewnie skąd nazwa "Never ending"... otóż Liloppi Swing na drutach jest tak bardzo wydajny, że przesadziłam z wielkością pierwszej części, na którą miałam zużyć 1/3 włóczki. Kiedy wykorzystałam odpowiednią ilość, wiedziałam już, że chusta wyjdzie ogromna i taka jest, ale to chyba zaleta w tym przypadku. Wadą było chyba tylko to, iż przerabianie drugiej części chusty nie miało końca ;p Tak czy siak, mam się teraz czym owijać w chłodne wieczory i poranki :)

    Połączenie Liloppi Swinga z cienkim moherkiem tak przypadło mi do gustu, że planuję taki sweterek :) Materiały na niego już czekają.
    Pozdrawiam serdecznie :)

sobota, 16 czerwca 2018

    W końcu nastała ta wiekopomna chwila i mogę pokazać moją najnowszą chustę wg własnego projektu. Niby nic takiego, bo wzór chusty bardzo prosty, ale opracowałam go w taki sposób, żeby górna krawędź była równa.
    Ta nieskomplikowana zasadnicza część jest celowa, po to, aby pięknie uwydatnić cudowne tęczowe kolory włóczki Liloppi Swing Rainbow Classic. Zużyłam 1500 m tęczy oraz ok. 250 m samego koloru żółtego na wykończenie pomponikami. To właśnie one są "gwoździem programu" i dodają chuście akcentu boho. Wyszła ogromna, ponad 2 m szerokości. Jest moja i tylko moja, nikomu jej nie oddam, zakochałam się bez pamięci!

    Wzór opracuję na początku wakacji :) Będzie opis i schemat, a do wykonania pomponików również zdjęcia.
    Jak Wam się podoba?
    Pozdrawiam serdecznie :)

 



piątek, 18 maja 2018

    Dzisiaj pokażę Wam moją "nadprogramową" chustę. Nie była w planach, a jednak powstała w trybie pilnym :) Jednocześnie jest to chusta z obecnego wyzwania na naszej grupie "Chusty i szale razem dziergane" na Facebook'u.
    Wzór bardzo przyjemny w pracy. Wyjątkowo nie wymaga ciągłego liczenia i sprawdzania, więc tym bardziej polecam. Tym razem wybrałam włóczkę Liloppi Swing w kolorze skomponowanym według własnego pomysłu, który wyszedł tak cudownie, że niebawem będzie w sklepie pod nazwą "Rain" :) Zużyłam nieco ponad 1400 m i otrzymałam chustę o szerokości 180 cm.

    Niebawem chusta trafi do nowej właścicielki... a jak Wam się podoba?

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13
| < Sierpień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl