Cześć! Jestem Dagmara- nauczycielka, oligofrenopedagog, żona, robótko i zakupoholiczka... Podstaw szydełkowania nauczyła mnie babcia w dzieciństwie, ale dopiero kilkanaście lat później zaczęłam pracować na schematach. Na blogu prezentuję swoje prace, ale nie tylko szydełkowe. Od jakiegoś czasu również szyję, a także lubię eksperymentować z innymi technikami. Zapraszam!
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl
piątek, 22 września 2017

    Jak ja uwielbiam popołudnia w piątki :) Szkoda tylko, że całego weekendu nie mogę poświęcić sobie, a dokładniej robótkom... ale tak dobrze chyba nikt nie ma. Aktualnie pracuję nad ostatnią partią kwadratów Summer Cal'u, a w planach mam już zaczęcie kolejnego większego przedsięwzięcia- Kalevala Cal. Dzisiaj jednak nie o tym :)
    Chciałam zaprezentować Wam szydełkową chustę "Quiraing" jako trzecie wyzwanie w ramach grupy "Chusty i szale razem dziergane". Do tego projektu wybrałam akrylową włóczkę Scheepjes Whirl w kolorze Blachberry Mint Chip. Bardzo dobrze się z niej robi i choć bywają znacznie lepsze jakościowo włóczki akrylowe, to jednak kolorami i sposobem przenikania kolorów przebija wszystkie. Nie do końca podoba mi się sposób łączenia kolorów, ale za to gotowa praca jest mięciutka, lejąca i doskonale się układa. Jestem zachwycona chustą, świetnie się ją nosi! Już mam w planach kolejną pracę z Whirl'a :)

    Jak Wam się podoba?
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny oraz miłe komentarze :)

niedziela, 17 września 2017

    Dzisiaj zaprezentuję wyjątkowo piękny projekt, który tak mnie zachwycił, że już mam ochotę zrobić go jeszcze raz. Mowa tutaj o drugiej chuście zrobionej w ramach mojej i Karoliny grupy "Chusty i szale razem dziergane". Tym razem jest to praca robiona na drutach o ciekawej nazwie "Arabella".
    Swoją wykonałam z mega kolorowej i cudownej wełny 100% Liloppi Lovis w kolorach jesiennych liście, stąd jej nazwa. Wbrew pozorom jest dość prosta do wykonania i nie wymaga dużych umiejętności robienia na drutach. Warto spróbować, bo robi się fantastycznie. 

    Ach te przejścia kolorów, zauroczyły mnie bardzo... :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

niedziela, 10 września 2017

   

    Dzisiaj będzie nieco inny post. Mała relacja z fantastycznego spotkania maniaczek dziergania w Toruniu- "Drutozlotu". Sama nie wiem od czego zacząć... coś niesamowitego i wyjątkowego.
    Razem z Karoliną (Liloppi) zaprezentowałyśmy wspaniałe wełniane włóczki z oferty sklepu, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Oprócz nas swoje stoiska miały inne fantastyczne sklepy, m.in. 7 oczek, Wełna Bawełna, Fiberro, Włóczki Warmii, Mila Druciarnia, Extra Motek, Chmurka, KnitPl, Biferno, Urbasia Tworzy... Tyle cudów na raz, to nie lada przeżycie dla tak nawiedzonych osób jak my. Wydałam fortunę, ale nie dałam rady się oprzeć... a i tak nie kupiłam wszystkiego, co bym chciała. Zresztą, ile bym nie kupiła, byłoby za mało. Większość zaprezentowanych włóczek, to ręcznie farbowane wełenki przez cudowne dziewczyny. Znalazł się też czas na pomachanie drutami, pyszny obiadek, kawkę...



    Dzień był bardzo długi, bo impreza trwała praktycznie 12 godzin. Mimo to wróciłyśmy do hotelu bardzo zmęczone, ale niezmiernie szczęśliwe, naładowane pozytywną energią i zainspirowane do dalszych działań :) 
   Teraz takie fantastyczne rzeczy zagoszczą w mojej pracowni:



   Mało tego dopisało mi szczęście i wygrałam wspaniałą nagrodę ufunowaną przez Fiberro:

    Już szykujemy się na następną 4. edycję. :)