Cześć! Jestem Dagmara- nauczycielka, oligofrenopedagog, żona, robótko i zakupoholiczka... Podstaw szydełkowania nauczyła mnie babcia w dzieciństwie, ale dopiero kilkanaście lat później zaczęłam pracować na schematach. Na blogu prezentuję swoje prace, ale nie tylko szydełkowe. Od jakiegoś czasu również szyję, a także lubię eksperymentować z innymi technikami. Zapraszam!
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl
niedziela, 15 stycznia 2017

    Zaległości we wpisach mam nadal, więc gonię je zawzięcie. Nie chcę też dodawać wpisów bardzo często, bo wtedy nie będą miały szansy być przez Was czytane. Każdy ma przecież swoje sprawy, a mi jest niezmiernie miło, jak oglądacie moje prace, komentujecie, inspirujecie się :)
    Bardzo lubię włóczkę Nako Vals- akryl premium. Wykonałam już z niej chusty "Rainbow" i "Burzowe niebo", a także rękawiczki. Dzisiaj pokazuję kolejną wg tego samego wzoru, ponieważ uznałam, że nie ma potrzeby zmieniać czegoś, co wychodzi i się podoba. Chustę "Różano-miętowa pralinka" wykonałam dla babci na prezent gwiazdkowy. Kolor wybrałam, sugerując się preferencjami kolorystycznymi nowej właścicielki. Żeby było śmiesznie, wczoraj skończyłam kolejną chustę z Vals tym wzorem (chyba już ostatnią), ale o niej innym razem.

   

    Niebawem Dzień Babci i Dziadka, więc trzeba przygotować upominki :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

poniedziałek, 09 stycznia 2017

    Zaległości na blogu mam nadal, ale będę je systematycznie nadrabiać i pokazywać okołoświąteczne prace.
    Dzisiaj pokażę jednak coś innego... coś z czego jestem niezmiernie dumna, a mianowicie chustę robioną ściegiem o tajemniczej nazwie entrelac. Jest to bardzo ciekawy wzór, gdyż daje wrażenie szachownicy, przeplatanki. Dodatkowy efekt można uzyskać, wykorzystując cieniowane włóczki. Do prac tego typu najbardziej nadaje się 100% wełna, gdyż gotowa robótka nabiera ładnego kształtu po zblokowaniu.
    Moją pierwszą chustę entrelacową wykonałam z fantastycznej włóczki Midara Wool Jazz w kolorze gwieździstego nieba od Liloppi. Jest wiele innych pięknych kolorów i na pewno jeszcze nie raz wełna ta zagości w mojej pracowni.

 


    W planach mam również inne robótki tym wzorem- komin, czapka, getry... zobaczymy, co uda mi się zrobić :) Obecnie na drutach między innymi mam kolejną chustę entrelacową, ale już inej wełenki.

    Pozdrawiam serdecznie :*

poniedziałek, 02 stycznia 2017

   Chciałam Wam życzyć wszystkiego dobrego w Nowym Roku- szczęścia, pomyślności, spełnienia marzeń i dużo zdrowia, a osobom zakręconym pod jakimś względem dodatkowo mnóstwa pomysłów i inspiracji. Zawsze mam nadzieję, że każdy kolejny rok będzie lepszy od poprzedniego. Głęboko wierzę, iż ten stanie się wyjątkowy. Jakiś czas temu podjęliśmy z mężem bardzo ważną dla Nas decyzję o adopcji dziecka. Bardzo się z tego cieszę, dlatego dzielę się tym szczęściem również z Wami. Oby tylko wszystko poszło sprawnie, choć nie nastawiam się, że cała procedura skończy się w tym roku. Jest niestety bardzo długa i żmudna, ale czego się nie robi żeby spełnić najskrytsze marzenie :)
    Koniec prywaty, czas przejść do sedna sprawy. Dzisiaj zaległy post, który miałam napisać już dawno. Czasami mam tak, że przez jakiś czas nie mam co pokazać, a czasami wręcz przeciwnie- prac kilka i nie wiadomo od czego zacząć :) Osoby, które systematycznie mnie odwiedzają, pewnie pamiętają moją chustę Rainbow, a jeżeli nie, to można sobie do niej wrócić i przypomnieć. Sporo przed świętami dorobiłam do niej rękawiczki na drutach. Zaskakujące we włóczkach cieniowanych jest to, że dwie rzeczy tworzące komplet, są różne. Bardzo mi się to podoba i jestem zadowolona z tego projektu. W planach mam jeszcze czapkę do kompletu, ale już mniej kolorową, żeby troszkę stonować całość.


    Może rozweselą smutne dni :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

   

 

wtorek, 27 grudnia 2016

    W tym roku (podobnie, jak w ubiegłym) sporo prezentów gwiazdkowych przygotowałam własnoręcznie. Będę je stopniowo pokazywać. Teraz, kiedy zostały już wręczone, mogę je ujawnić :) Lubię robić "coś" dla kogoś, wiedząc, że będzie mu to w jakiś sposób służyć i cieszyć oko. W końcu ileż można zostawiać sobie ;p
    Na pierwszy ogień w tym roku poszła ekologiczna torba z surowej bawełny z haftem komputerowym. Jak zapewne wiecie (a jak nie, to się dowiecie), że przyjaźnię się z właścicielką mojego ulubionego włóczkowego sklepiku Liloppi - Karoliną. Połączyła nas miłość do włóczek i robótek kilka miesięcy temu i od tego czasu chyba nie ma tygodnia, żebyśmy nie znalazły choć godzinki na wspólne oddanie się pasji. Z okazji świąt oraz urodzin Karolinki przygotowałam kilka niespodzianek, między innymi właśnie tą torbę.
    Pomysł na nią zrodził się już jakiś czas temu, kiedy dostałam w prezencie torbę reklamową e-dziewiarki. Bardzo ją lubię, codziennie noszę i dlatego wpadłam na pomysł, że mogę podobną wykonać, ale z haftem komputerowym. Najpierw powstał prototyp haftu, został dopracowany, aż w końcu uzyskałam zadowalający efekt.

    Karolinka zadowolona :) Haft serduszka mam jeszcze jeden i z pewnością wykorzystam go w jakiś sposób na torbę dla siebie.
    Podobne serduszko w wersji z szydełkiem oraz maszynę przerobiłam na naklejki, które teraz są elementem rozpoznawczym na moim Citroenie ;p

    Pozdrawiam Was poświątecznie :):):)

piątek, 16 grudnia 2016

    Grudzień to chyba wbrew panującej aurze, najgorętszy miesiąc w roku. W pracy pełne ręce roboty- świąteczno-zimowe dekoracje, Jasełka, kiermasz etc. W domu oczywiście wiadomo co... a u mnie dodatkowo ROBÓTKI. Sporo prezentów, które w tym roku znajdą się pod choinką będzie zawierała moje prace. Lubię je dawać :) Problem tkwi tylko w tym, że nie wiem, czy wszystko zdążę przygotować na czas.
    Dzisiaj muszę napisać zaległy post o trzech etui, uszytych w przeciągu kilkunastu ostatnich tygodni. Fajnie się sprawdzają w użytkowaniu, dlatego mam pewność, że każdy będzie zadowolony.

Pierwsze patchworkowe w odcieniach mięty z motywem pand :)

 

Drugie kolorowe z moim ulubionym motywem folkowym:

I trzecie w odcieniach różu i fioletu:

   Na tym kończę, a tymczasem uciekam do swoich aktualnych robótek :)

    Pozdrawiam serdecznie :*