Cześć! Jestem Dagmara- nauczycielka, oligofrenopedagog, żona, robótko i zakupoholiczka... Podstaw szydełkowania nauczyła mnie babcia w dzieciństwie, ale dopiero kilkanaście lat później zaczęłam pracować na schematach. Na blogu prezentuję swoje prace, ale nie tylko szydełkowe. Od jakiegoś czasu również szyję, a także lubię eksperymentować z innymi technikami. Zapraszam!
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl
wtorek, 14 lutego 2017

    Etui na druty i szydełka to jedne z najczęstszych rzeczy, które szyję. Niestety moje druty przestały mieścić się w jednym i koniecznie musiałam sprawić sobie kolejne. Czas trochę naglił, bo lada chwila przeprowadzka i na jakiś czas (bliżej nieokreślony) mój warsztat krawiecki będzie niedostępny. Pozostanie mi szydełkowanie i robienie na drutach :) Tak więc zaprojektowałam inny model etui zarówno na druty wymienne, jak i stałe z żyłkami. Tym razem w formie torebeczki z rączkami w walentynkowym wydaniu.

    Mała saszetka na znaczniki i żyłki do drutów odpinana na rzep, dodatkowo pełni rolę zakładki, uniemożliwiającej wypadnięcie drutów.

    Ogólnie jestem zadowolona z efektów mojej wielogodzinnej pracy, ale oczywiście zawsze może być lepiej. Przyszycie idealnie lamówki na tak wielowarstwowej rzeczy nie należy do najłatwiejszych. Jednak mimo wszystko etui to będzie mi służyć pewnie długie lata i dodatkowo cieszyć oczy.
    Przede mną jeszcze uszycie etui na świecące szydełka, które sobie jakiś czas temu sprawiłam oraz wkład bawełniany do wiklinowego kosza. Jeżeli uda mi się jeszcze zrealizować ten plan, będę mogła z czystym sumieniem zakończyć moją działalność w starym miejscu i z nową energią przenieść się na wieś :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

niedziela, 05 lutego 2017

    Jeszcze zostało mi kilka zaległych prac do pokazania, ale nie mogłam się oprzeć żeby nie zaprezentować Wam mojego ostatniego tworu.
    Kilka tygodni temu przeglądając sieć wpadła mi w oko inspiracja na szydełkowy abażur do małej, nocnej lampki. Zapragnęłam od razu mieć podobną. Musiałam się jednak wstrzymać z realizacją tego pomysłu do czasu zakupu lampy z odpowiednim szkieletem abażura. Takowa znalazła się na wystawce z używanymi rzeczami z zachodu. Spodobała mi się solidna drewniana noga, a zniszczony abażur był jej dodatkową zaletą. Niestety lampa miała ucięty kabel, tak więc również mój mąż ma udział w tej metamorfozie.
    Sama zaprojektowałam schemat na element abażura i rozrysowałam go. Zastosowałam oczywiście metodę "prób i błędów", tak aby po wykonaniu i połączeniu wszystkich elementów, abażur nie był ani za luźny, ani za ciasny. Wbrew pozorom nie było to wcale takie proste :) Całość powstała z różnych bawełnianych włóczek o tej samej grubości, które posiadałam m.in. Sunny Cheval Blanc, Camilla Madame Tricote, Cotton Quick Uni Grundl, Luxor Fibra Natura. Wisienką na torcie są kolorowe, zwisające kulki :)
    Lampa ta już teraz zdobi moje mieszkanie, ale będzie miała honorowe miejsce w moim nowym domu... a że metrów sporo, to nic tylko trzeba robić kolejne ozdoby ;p

    Mogę przyznać, że jest to jedna z prac, z której jestem bardzo dumna. Już mam ochotę na kolejną lampeczkę, dodającą tak wiele ciepła i uroku wnętrzu.

    A jak Wam się podoba?

poniedziałek, 30 stycznia 2017

    Mimo ferii zimowych, pierwszy tydzień mam pracujący, więc czasu wolnego w większej ilości brak, ale za to w drugim tygodniu troszkę nadrobię. Dzisiaj kolejna zaległa praca, która jeszcze nie doczekała się swojego miejsca na blogu :) 
    Lalka "Angelina", która jako prezent gwiazdkowy powędrowała do małej damy Julitki- córki Kasi z bloga Szydełkowy Królik. Lalkę uszyłam ze 100% bawełny oraz filcu i wypełniłam antyalergicznym wkładem poliestrowym. Łatwa jest więc w utrzymaniu czystości, gdyż śmiało można ją wpakować do pralki. Spódniczka jest zdejmowalna na gumce. Czemu by nie zrobić takiej lalce innej odzieży na zmianę?... :)
    W przedświątecznych planach miałam uszycie więcej podobnych lalek z różnymi fryzurami, kolorami włosów i ubrankami, ale niestety nie zdążyłam. Jednak nic straconego... jak tylko będzie jakaś okazja na obdarowanie jakieś dziewczynki, to jest spora szansa, że dostanie szmacianą lalę.

    Taka to właśnie dziewuszka :)
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :*

piątek, 27 stycznia 2017

    W dalszym ciągu nadrabiam zaległości w postach. W tym tygodniu będę kończyć już trzecią partię kwadratów dla mojego Summer Cal'u, a jeszcze nie pochwaliłam się efektami motywów "Azure".
    Efekt końcowy przewiduję na koniec roku, a już nie mogę się doczekać :) Możliwość wykonania nowego rodzaju elementów, wzbudza we mnie wielką radość. Właśnie dzięki temu bardzo fajnie wykonuje się tą pracę- nie nudzi się, nie jest monotonna.

    Już niebawem pokażę kwadraty "Violet" :)

P.S. Zapraszam Was do sklepiku Liloppi, w asortymencie którego pojawiły się wspaniałe wełniane włóczki Litwool, które pomimo swojego składu są delikatniejsze niż inne :)

    Pozdrawiam :*

czwartek, 19 stycznia 2017

    W związku z licznymi zapytaniami o mój Summer Cal, nad którym pracuję od dłuższego czasu, postanowiłam zrobić rozpiskę odnośnie schematów na poszczególne elementy, a także kolorów włóczek. Korzystam z włóczki Lisa Premium firmy Grundl, które można kupić w sklepiku Liloppi. Kilknięcie na ilustrację danego kwadratu, spowoduje przeniesienie na Blog LoveCrochet, z którego oryginalnie pochodzi Cal. Tam można znaleźć schematy i zdjęcia krok po kroku.

Motyw 1 "Sky"

Kolory włóczek od środka:

- słonecznikowa nr 10

- pistacjowa nr 06

- zielona nr 33

- morska nr 49

- turkusowa nr 41


Motyw 2 "Azure"

Kolory włóczek od środka:

- pistacjowa nr 06

- zielona nr 33

- morska nr 49

- turkusowa nr 41

- chabrowa nr 35

 

Motyw 3 "Violet"


 

Kolory włóczek od środka:

- zielona nr 33

- morska nr 49

- turkusowa nr 41

- chabrowa nr 35

- fioletowa nr 43

 

Motyw 4 "Lilac"

Kolory włóczek od środka:

- morska nr 49

- turkusowa nr 41

- chabrowa nr 35

- fioletowa nr 43

- lawendowa nr 09

 

Motyw 5 "Barbie"




Kolory włóczek od środka:

- turkusowa nr 41

- chabrowa nr 35

- fioletowa nr 43

- lawendowa nr 09

- pastelowy róż 05



Motyw 6 "Fuschia"


Kolory włóczek od środka:

- chabrowa nr 35

- fioletowa nr 43

- lawendowa nr 09

- pastelowy róż nr 05

- różowa nr 44

 

Motyw 7 "Coral"

Kolory włóczek od środka:

- fioletowa nr 43

- lawendowa nr 09

- pastelowy róż nr 05

- różowa nr 44

- czerwona nr 12

 

Motyw 8 "Tangerine"




Kolory włóczek od środka:

- lawendowa nr 09

- pastelowy róż nr 05

- różowa nr 44

- czerwona nr 12

- pomarańczowa nr 11

 

Motyw 9 "Gold"

 

Kolory włóczek od środka:

- pastelowy róż nr 05

- różowa nr 44

- czerwona nr 12

- pomarańczowa nr 11

- słonecznikowa nr 10

 

Motyw 10 "Chartreuse"


Kolory włóczek od środka:

- różowa nr 44

- czerwona nr 12

- pomarańczowa nr 11

- słonecznikowa nr 10

- pistacjowa nr 06

 

Motyw 11 "Emerald"

Kolory włóczek od środka:

- czerwona nr 12

- pomarańczowa nr 11

- słonecznikowa nr 10

- pistacjowa nr 06

- zielona nr 33

 

Motyw 12 "Jade"




Kolory włóczek od środka:

- pomarańczowa nr 11

- słonecznikowa nr 10

- pistacjowa nr 06

- zielona nr 33

- morska nr 49

 

    Tak wygląda Cal w oryginale. Oczywiście ułożenia motywów mogą być dowolne, ale myślę, że taka "fala" kolorów prezentuje się świetnie. Mój pled będzie miał wymiary 150x200, dlatego elementów muszę zrobić znacznie więcej, a dokładnie 391 :)

    Zapraszam do wspólnego robótkowania. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania :)

    Pozdrawiam :*

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 46