Cześć! Jestem Dagmara- nauczycielka, oligofrenopedagog, żona, robótko i zakupoholiczka... Podstaw szydełkowania nauczyła mnie babcia w dzieciństwie, ale dopiero kilkanaście lat później zaczęłam pracować na schematach. Na blogu prezentuję swoje prace, ale nie tylko szydełkowe. Od jakiegoś czasu również szyję, a także lubię eksperymentować z innymi technikami. Zapraszam!
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl
czwartek, 23 marca 2017

    Bawełniane literki do powieszenia w dziecięcym pokoju stają się coraz bardziej popularne. Można dopasować je do swoich preferencji kolorystycznych, bądź też wystroju pokoiku. Niedawno miałam okazję szyć kolejny napis dla małej, jeszcze nienarodzonej damy.
    Mama wybrała tkaniny, ściśle określiła ich kolejność i tak powstała cudna ozdoba. Oryginalne imię- Samantka powędrowało do Niemiec. Oby tylko urodziła się Samanta, a nie Samant ;p, w końcu różnie to bywa.

    A tak prezentuje się na miejscu docelowym w dziecięcym pokoiku :)

    Dziękuję za tyle komentarzy. Cieszę się, że moje pracę mogą być inspiracją.

    Pozdrawiam serdecznie :*

P.S. Na blogu Liloppi pojawiła się kolejna moja recenzja włóczki, tym razem jest to YarnArt Everest Fine (tutaj).

Ponadto zapraszam do zapoznania się z programem lojalnościowym w sklepie Liloppi. Można zbierać punkty i zamieniać je na pieniądze, które obniżą kwotę zakupów (tutaj).

wtorek, 14 marca 2017

    Czas ucieka mi przez palce, nawet nie wiem kiedy. Praca, dom, jakaś robótka w między czasie i dni uciekają... a nie zapowiada się nic lepiej. Nadchodząca przeprowadzka i remont na pewno nie będą sprzyjać mojej szydełkowo-drutowo-szyciowej działalności. Jadnak perspektywa ogrodu, dużej przestrzeni i własnej, oddzielnej pracowni wynagrodzi wszystko. Niemniej jednak zawsze znajdę chwilę na przyjemność.
    Dzisiaj chciałam pokazać skarpetki, które zrobiłam w połowie stycznia i do dziś czekały na zdjęcia. Jest to wyjątkowa robótka, bo pierwsza tego typu. Skarpetki wykonałam wg opisu z książki z włóczki Hot Socks Color firmy Grundl od Liloppi. Okazało się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują i zrobienie skarpet na drutach nie jest takie trudne. Włóczka to klasyczna skarpetkowa przędza, czyli mieszanka wełny i polyamidu, odporna na przetarcia. Gotowy wyrób nie jest jednak zbyt gruby i świetnie nadaje się również na inne pory roku (nie tylko zimę). Ku mojej uciesze na skarpetki w rozmiarze 37-38 wystarczył jeden motek :)

    Co sądzicie o takich skarpetkach? W planach mam kolejne, takie i grubsze. Dodatkowo kupiłam specjalną farbę, którą można namalować "stopery antypoślizgowe" na podeszwach skarpetek. Na pewno ją wykorzystam w kolejnych projektach.

   Pozdrawiam serdecznie :*

wtorek, 28 lutego 2017

    Cal robię systematycznie, a nie nadążam robić wpisów. Już kończę partię kwadratów "Lilac", a jeszcze nie pokazywałam "Violet". Czas więc to uzupełnić.
    Wiem, że się powtarzam, ale jest to jedna z moich robótek number one i choć efekty będą dalekosiężne, to jestem pewna sukcesu :) Zapisuję ilości zużytych motków włóczki Lisa Premium firmy Grundl, a na pewno będzie ich sporo.
    Zawsze z niecierpliwością czekam, aż będę mogła zacząć robić kolejną, inną partię elementów. Nie ma mowy o nudzie!!!
    ...a więc do rzeczy :) Tak prezentują się kolejne kwadraty o nazwie "Violet".

    Dla przypomnienia, mam już trzy rodzaje elementów: "Sky", "Azure" i dzisiejsze "Violet". Wyobrażacie sobie już trochę gotowy koc? Z pewnością będzie energetyczny i bardzo kolorowy.

   Dodatkowo chciałam Was zaprosić do przeczytania moich wpisów na blogu sklepiku Liloppi. Od niedawna mam przyjemność publikować tam swoje teksty. Jak na razie pojawiły się dwa dotyczące najmodniejszych kolorów nadchodzącej wiosny, a niebawem kolejny.
    Dziękuję Wam za tyle przemiłych komentarzy. Chce się tworzyć!

poniedziałek, 20 lutego 2017

    Przeprowadzka za pasem, dlatego staram się, aby wyjść "na czysto" z postami i nie mieć zaległości. Wtedy będę mogła na bieżąco chwalić się nowymi pracami, a przez jeszcze mniejszą ilość czasu wolnego pewnie nie będzie ich sporo.
    Już kilkakrotnie szyłam i pokazywałam bawełniane tulipany. Tym razem przygotowałam dwa bukiety, składające się z dziewięciu kwiatków. W jednym kolorem przewodnim jest czerwony, a w drugim fioletowy. Bukiety w ozdobnych butelkach, pełniących rolę wazonów oraz zapakowane w celofan, powędrowały do moich babć w dniu ich święta.

    Dodatkowo za jednym zamachem dorobiłam trzy tulipany do bukietu, który szyłam jakiś czas temu na wymianę (klik). Pani chciała mieć jeszcze większy i bogatszy.
    Obie były bardzo zadowolone i na pewno takie upominki będą długo cieszyły ich oczy :) Teraz intensywnie myślę nad czymś niebanalnym na Dzień Mamy, ale jeszcze nie mam pomysłu...

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak miłe komentarze :)

czwartek, 16 lutego 2017

    Nadrabiając zaległości, dzisiaj chciałam pokazać upominek, który wykonałam na prezent gwiazdkowy dla taty. Narzekał na koszmary senne, dlatego otrzymał szydełkowy łapacz snów. Ja mam taki (klik) i muszę przyznać, że działa... chociaż to chyba autosugestia :)
    Zdecydowanie łatwiej robi się przedmioty dla pań niż panów. Tutaj musiałam postarać się, aby gotowy łapacz nie był zbyt "słodki". Myślę, że mi się to udało- są rzemienie, drewniane koraliki, piórka w naturalnych kolorach...

    Co sądzicie?

    Pozdrawiam serdecznie :)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 46