Cześć! Jestem Dagmara- nauczycielka, oligofrenopedagog, żona, robótko i zakupoholiczka... Podstaw szydełkowania nauczyła mnie babcia w dzieciństwie, ale dopiero kilkanaście lat później zaczęłam pracować na schematach. Na blogu prezentuję swoje prace, ale nie tylko szydełkowe. Od jakiegoś czasu również szyję, a także lubię eksperymentować z innymi technikami. Zapraszam!
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl
piątek, 22 września 2017

    Jak ja uwielbiam popołudnia w piątki :) Szkoda tylko, że całego weekendu nie mogę poświęcić sobie, a dokładniej robótkom... ale tak dobrze chyba nikt nie ma. Aktualnie pracuję nad ostatnią partią kwadratów Summer Cal'u, a w planach mam już zaczęcie kolejnego większego przedsięwzięcia- Kalevala Cal. Dzisiaj jednak nie o tym :)
    Chciałam zaprezentować Wam szydełkową chustę "Quiraing" jako trzecie wyzwanie w ramach grupy "Chusty i szale razem dziergane". Do tego projektu wybrałam akrylową włóczkę Scheepjes Whirl w kolorze Blachberry Mint Chip. Bardzo dobrze się z niej robi i choć bywają znacznie lepsze jakościowo włóczki akrylowe, to jednak kolorami i sposobem przenikania kolorów przebija wszystkie. Nie do końca podoba mi się sposób łączenia kolorów, ale za to gotowa praca jest mięciutka, lejąca i doskonale się układa. Jestem zachwycona chustą, świetnie się ją nosi! Już mam w planach kolejną pracę z Whirl'a :)

    Jak Wam się podoba?
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny oraz miłe komentarze :)

niedziela, 17 września 2017

    Dzisiaj zaprezentuję wyjątkowo piękny projekt, który tak mnie zachwycił, że już mam ochotę zrobić go jeszcze raz. Mowa tutaj o drugiej chuście zrobionej w ramach mojej i Karoliny grupy "Chusty i szale razem dziergane". Tym razem jest to praca robiona na drutach o ciekawej nazwie "Arabella".
    Swoją wykonałam z mega kolorowej i cudownej wełny 100% Liloppi Lovis w kolorach jesiennych liście, stąd jej nazwa. Wbrew pozorom jest dość prosta do wykonania i nie wymaga dużych umiejętności robienia na drutach. Warto spróbować, bo robi się fantastycznie. 

    Ach te przejścia kolorów, zauroczyły mnie bardzo... :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

niedziela, 10 września 2017

   

    Dzisiaj będzie nieco inny post. Mała relacja z fantastycznego spotkania maniaczek dziergania w Toruniu- "Drutozlotu". Sama nie wiem od czego zacząć... coś niesamowitego i wyjątkowego.
    Razem z Karoliną (Liloppi) zaprezentowałyśmy wspaniałe wełniane włóczki z oferty sklepu, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Oprócz nas swoje stoiska miały inne fantastyczne sklepy, m.in. 7 oczek, Wełna Bawełna, Fiberro, Włóczki Warmii, Mila Druciarnia, Extra Motek, Chmurka, KnitPl, Biferno, Urbasia Tworzy... Tyle cudów na raz, to nie lada przeżycie dla tak nawiedzonych osób jak my. Wydałam fortunę, ale nie dałam rady się oprzeć... a i tak nie kupiłam wszystkiego, co bym chciała. Zresztą, ile bym nie kupiła, byłoby za mało. Większość zaprezentowanych włóczek, to ręcznie farbowane wełenki przez cudowne dziewczyny. Znalazł się też czas na pomachanie drutami, pyszny obiadek, kawkę...



    Dzień był bardzo długi, bo impreza trwała praktycznie 12 godzin. Mimo to wróciłyśmy do hotelu bardzo zmęczone, ale niezmiernie szczęśliwe, naładowane pozytywną energią i zainspirowane do dalszych działań :) 
   Teraz takie fantastyczne rzeczy zagoszczą w mojej pracowni:



   Mało tego dopisało mi szczęście i wygrałam wspaniałą nagrodę ufunowaną przez Fiberro:

    Już szykujemy się na następną 4. edycję. :)

wtorek, 29 sierpnia 2017

    U mnie zmiany, wielkie zmiany. Rozpoczynam nowy rozdział, wymarzoną pracę w Szkole Specjalnej :) Ciężko było mi rozstać się z przedszkolem, dziećmi, koleżankami i wspaniałą atmosferą, która tam panowała, ale czasami trzeba postawić wszystko na jedną kartę. Skoro można sobie poprawić warunki, to trzeba z tego korzystać, bo druga taka oferta mogłaby się nie powtórzyć.
    Na dodatek będę prowadzić zajęcia z plastyki, czyli cały dzień będę obcować z moją pasją. W pracy wyżyję się manualnie, a później w domu dopełnię całości. Ponadto urządzam moją nową pracownię... tylko moją :) Jak już wszystko dopnę na ostatni guzik, na pewno poświęcę temu cały post i się pochwalę.
    Przechodząc do sedna, dzisiaj pokażę następną dziesiątą już partię kwadratów do Summer Cal'u. Muszę przyznać się bez bicia, że ostatnio go ciut zaniedbałam, ale mam też małe usprawiedliwienie. Otóż meblowanie domu, układanie, sprzątanie zabierają mi trochę czasu. Oprócz tego nasza grupa na fb "Chusty i szale razem dziergane" cieszy się sporym zainteresowaniem i bardzo staram się na bieżąco wywiązywać z terminów wykonywania chust, które bądź co bądź sama ustalam ;p Niemniej jednak obiecuję poprawę. W końcu nowe łóżko już czeka na piękne nakrycie.

    ... a 6 września wybieram się razem z Karoliną i Liloppi na Fantastyczną imprezę "Drutozlot 2017" do Torunia. Już nie mogę się doczekać. Może też ktoś z Was będzie?

P.S. Zapomniałam się pochwalić moim nowym nabytkiem- bardzo osobistym tatuażem. Czuję się z nim bardzo dobrze :)


    Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 17 sierpnia 2017

    Urlop minął niepostrzeżenie i trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości. Z dnia na dzień ubyło czasu na robótkowanie. Poza tym powoli zaczynam urządzać swoją nową pracownię, tylko swoją, wymarzoną. Będzie to chyba najbardziej wypieszczone pomieszczenie w całym domu. Nawet sama kładę cegiełki na ścianę. Na pewno pochwalę się efektami, gdy już wszystko będzie gotowe :)
    Jak już kiedyś pisałam, wspólnie z Karoliną z Liloppi założyłyśmy grupę na Facebook'u "Chusty i szale razem dziergane", na którą wszystkich serdecznie zapraszamy. Celem grupy jest wspólne realizowanie projektów, które proponujemy. Co ok. 5-8 tygodni zaczynamy nową pracę szydełkową, bądź drutową (na zmianę). Pomagamy sobie, dopingujemy, chwalimy się...
    Jako pierwszą robiłyśmy chustę o nazwie "Lost in Time" z dość popularnego ostatnimi czasy wzoru. Swoją wykonałam z włóczki akrylowej Muffin dostępnej tutaj. Robiło się fantastycznie, miło i przyjemnie. Już mam w planach kolejne rzeczy z tej włóczki.


 

    Obecnie dziergamy chustę o nazwie "Arabella", bardzo wciągający wzór :) Zachęcamy :)
    Dziękuję za miłe słowa odnośnie mojego kardiganu.

    Pozdrawiam serdecznie :*

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 50