Witajcie na moim blogu! Na początek może napiszę kilka słów o sobie. Jestem Dagmara- nauczycielka i oligofrenopedagog. Druty i szydełko to moja wielka miłość. Namiętnie kupuję włóczki i inne akcesoria robótkowe. Mam silną potrzebę posiadania tego wszystkiego, mimo, iż zdaję sobie sprawę, że nie dam rady tego przerobić p Ponadto jestem współzałożycielką facebook owej grupy Chusty i szale razem dziergane . Również maszyna do szycia nie jest mi obca. Bardzo lubię projektować i szyć etui na druty i szydełka właśnie. Aktualnie zawodowo również jestem związana ze sztuką i zarażam moich uczniów pasją tworzenia :
sobota, 06 października 2018

    Pogoda piękna, na chwilę powróciła wiosna tej jesieni :) Dzięki temu mogłam zrobić małą sesję mojej nowej chusty "LeeLoo" by Bernadette Ambergen. Cudny wzór, który prawie robił się sam. Choć składa się z dużej ilości słupków, nie jest bardzo czasochłonna. Wzór jest płatny, ale wart każdej złotówki. Zawiera zarówno opis w języku angielskim, jak i schemat graficzny.
   Swoją "LeeLoo" wykonałam z Liloppi Swing wg własnej kompozycji kolorystycznej, która teraz jest dostępna jest w sklepie pod nazwą "Latte Machiatto". Jak zwykle włóczka mnie nie zawiodła. Chusta jest miękka i lekka, a zarówno ciepła. Można ją nosić przez cały rok :) Ma ponad 210 cm szerokości, a zużyłam na nią 1400 m.

    Mam też ochotę na taką chustę dla siebie :) Wzór mnie urzekł :)

    A jak Wam się podoba?

środa, 03 października 2018

    Dawno nie szyłam żadnego etui, więc był czas to zmienić i tak oto powstało etui na druty z żyłką z leśnym motywem :) Uwielbiam szyć kolejne modele z nowych tkanin. Nigdy do końca nie wiem jaki będzie efekt końcowy, ale zawsze wychodzi bardzo ładnie.

    Jak Wam się podoba?

    Pozdrawiam :)

niedziela, 23 września 2018

    Lato w tym roku było wyjątkowo piękne i długie. Udało mi się zrobić sporo cudownych, letnich chust. Teraz witamy jesień z nadzieją, że również obdarzy nas słońcem i piękną pogodą. Tak czy inaczej już trzeba zaopatrzyć się w ciepłe ubrania.
    Z początkiem września zaczęłam dziergać kardigan, żeby mieć nową robótkę na Drutozlot. Wybrałam cudowną nowość u Liloppi- włóczkę Donut (mieszanka: 50% bawełna 10% moher 20% wełna 20% akryl). Bardzo ciekawa i przyjemna w pracy. Na swój kardigan kupiłam dwa motki, żeby nie stresować się, że zabraknie. Teraz z perspektywy czasu, mogę stwierdzić, że starczyłby nawet jeden gdyby go trochę skrócić i zrezygnować z kieszeni.
   

    Sweter jest bardzo łatwy do wykonania. Całość zrobiona jest ściegiem francuskim. Wystarczy z próbki obliczyć ile oczek musimy nabrać na tył i na rękawy, z kolei każda linia reglanu to dwa oczka, a każdy przód zaczynamy od jednego oczka. Dalej dodajemy po osiem oczek reglanu w co drugim rzędzie, tak długo, aż uznamy, że szerokość rękawów jest odpowiednia. Jednocześnie dodajemy po jednym oczku na przednich krawędziach, w co piątym okrążeniu, aby rozszerzać przody (robimy to tak długo jak chcemy). Oczka na rękawy odkładamy i kontynuujemy samą część zasadniczą swetra do pożądanej długości i zakańczamy ściągaczem. Rękawy zwężamy (jedno oczko w co 7-8 okrążeniu), kończymy je również ściągaczem. Na całości swetra nabieramy oczka na plisę i ściegiem ściągaczowym robimy ok. 10 rzędów. Na koniec można dodatkowo zrobić kieszenie :) W razie szczegółowych pytań zapraszam do kontaktu prywatnego.
    Dzisiaj kardigan miał swój debiut i muszę stwierdzić, że jest bardzo ciepły- idealny na tą pogodę :)
   

czwartek, 13 września 2018

    Dziś nie chusta i nie etui :) Dawno nie pokazywałam nic innego, ale tak naprawdę to właśnie chusty chyba lubię robić najbardziej, a przede wszystkim wyszukiwać na nie nowe wzory.
    Kiedyś w jakieś robótkowej gazecie wpadł mi w oko schemat na szydełkowy abażur, robiony na bazie lampy "Melodi" z IKEA. Klosz kupione praktycznie od razu, ale jakoś się przez długi czas się nie złożyło żeby te dwa elementy złączyć i stworzyć coś niepowtarzalnego. W końcu się udało!
    Schemat okazał się być rozrysowany niepoprawnie (bynajmniej moim zdaniem) i przy końcu musiałam spruć połowę abażura. Skończyłam już po swojemu, znacznie modyfikując schemat. Niemniej jednak gotowy wyrób okazał się być bardzo trafiony. Pasuje do mojej kuchni i kolorem i stylem. "Ubranko" lampy zostało tak skonstruowane, żeby można było łatwo je ściągnąć i wyprać a samą lampę umyć :) Lubię jak coś dynda, dlatego dołożyłam drewniane koraliki... po co ma być nudno ;p

    W planach mam kolejne, inne lampy. Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować te plany :)
    Dziękuję za odwiedziny na blogu i pozdrawiam.

Tagi: lampy
20:24, daga313 , lampy
Link Komentarze (3) »
piątek, 07 września 2018

    Zdecydowanie początek roku szkolnego skutecznie uniemożliwia mi robótkowanie do tego stopnia, że od kilku dni miałam druty, czy szydełko dosłownie trzy razy w rękach. Mam nadzieję, iż sytuacja niebawem się ustabilizuje i wszystko wróci w miarę do normy.
    Dziś chusta, która powstała jeszcze przed Drutozlotem i tak bardzo się spodobała, że musiałam ją dosłownie bronić, aby nie została kupiona ;p Zrobiłam ją oczywiście z mojego ukochanego Liloppi Swinga w wymyślonym przeze mnie kolorze, który już jest w ofercie sklepu jako Liloppi Swing Rainbow- Beach (R 105). Na samą chustę zużyłam całe 1500 m plus trochę gładkiego pomarańczu na pomponiki (takie same jak w mojej chuście Boho Pom Pom). Gotowa ma ok. 180 cm szerokości.

    Jak Wam się podoba? :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 57
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
Ciekawe blogi- blogspot
Ciekawe blogi- blox
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl