Cześć! Jestem Dagmara- nauczycielka, oligofrenopedagog, żona, robótko i zakupoholiczka... Podstaw szydełkowania nauczyła mnie babcia w dzieciństwie, ale dopiero kilkanaście lat później zaczęłam pracować na schematach. Na blogu prezentuję swoje prace, ale nie tylko szydełkowe. Od jakiegoś czasu również szyję, a także lubię eksperymentować z innymi technikami. Zapraszam!
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Prezentowe czapki zimowe... i rękawiczki

    Ostatnie dwa tygodnie przed świętami miałam mały czapkowy maraton. Wcześniej postanowiłam, że w tym roku nie będę dawać własnoręcznie robionych prezentów i dam wszystkim odpocząć od mojej twórczości. Wtedy powoli tworzyłam sobie komin i opaskę (które pokażę w kolejnym poście). Aż tu nagle podczas poszukiwań prezentowych uzmysłowiłam sobie, że nie wiem zupełnie co mam kupić teściowej. Przypomniało mi się, iż kiedyś wspominała o czapce z pomponem, a dodatkowo podobały jej się moje entrelakowe rękawiczki. Wybrałam więc włóczkę i przystąpiłam do pracy.
    Najpierw powstała taka czapka z błyszczącą nitką (to pierwsza konkretna i udana praca z warkoczami) ;p

    Już w trakcie robienia tej czapki, babcia zażyczyła sobie podobną w kolorach ciemniej fuksji. Tak więc przystąpiłam do pracy i stworzyłam kolejną z Liloppi Pagliaccio:

    Jak robiłam tą drugą, pomyślałam, że skoro teściowa i babcia będą miały, to wypada zrobić również mamie, żeby nie czuła się poszkodowana. Powstała kolejna również z Liloppi Pagliaccio:

    Ostatnia najbardziej kolorowa była elementem prezentu gwiazdkowego dla Karolinki:

    Wszystkie są do siebie podobne, ale każda jest troszkę inna. Robiłam je "na oko", ale mam mniej więcej rozpisane co, gdzie i ile :) Tak więc jakby ktoś chciał mogę pomóc, czy podpowiedzieć. Moje czapki mają dodatkowo odpinane pompony, które zamontowałam na guzik. Robi się je bardzo szybko i potrzeba niecały 100 g motek.

    Jak wspominałam wcześniej, teściowa chciała jeszcze rękawiczki. Nie miałam ochoty robić znowu entrelakowych, więc wykonałam takie z warkoczem... ale żeby nie było nudno i zbyt łatwo, postanowiłam wrobić kciuk klinem (podobnie jak w entrelakowych, ale trochę inaczej).

    Teraz robię czapeczkę dla siebie :)
    Jak Wam się podobają?

Pozdrawiam serdecznie :*

 

czwartek, 28 grudnia 2017, daga313

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: wiktoria, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/12/28 14:29:41
Piękne!
-
2017/12/28 17:33:24
Na czym polega trudność "kciuka klinem"? Czy to nie jest po prostu klasyczny kciuk ze dwa oczka od wierzchu po wewnętrznej stronie, z dodatkami na lewo i prawo?
Cudne te udziergi! Ja swoim też w tym roku dałam wolne i wreszcie zrobiłam zimowy komplet dla siebie.
-
2017/12/28 18:48:06
Cudowne czapki:) Bardzo podoba mi się użyta włóczka. Są po prostu urocze;)
-
2017/12/29 14:06:01
Świetne prezenty,czapusie są cudowne,
-
2018/01/02 12:05:01
Czapki są piękne. Ta dla teściowej najbardziej mi się podoba :)
Rękawiczki do kompletu rewelacyjne! Tworzysz cuda! Serdecznie pozdrawiam w Nowym Roku i życzę by był równie owocny twórczo jak poprzedni :)
-
2018/01/07 18:34:52
Jesteś genialna! Co czapka, to piękniejsza! Rękawiczki cudowne! Czy Ty masz możliwość macania włóczek Liloppi? (tak jakoś mi zapadło w myślach, ale wolę się upewnić ;)), bo jak tak, to Szczęściara z Ciebie :D
-
Gość: Olga, *.dynamic.chello.pl
2018/01/10 20:01:42
Czapki i rękawiczki przepiękne! Czy mogłabym prosić o informację, od ilu oczek były zaczynane?
Pozdrawiam
-
2018/01/14 13:30:20
wspaniałe prezenty!
-
2018/01/14 22:22:28
Olga, dziękuję za miłe słowa. Wszystkie zaczynałam od 96 oczek