Witajcie na moim blogu! Na początek może napiszę kilka słów o sobie. Jestem Dagmara- mama wspaniałej dwójki, nauczycielka i oligofrenopedagog. Druty i szydełko to moja wielka miłość. Namiętnie kupuję włóczki i inne akcesoria robótkowe. Mam silną potrzebę posiadania tego wszystkiego, mimo, iż zdaję sobie sprawę, że nie dam rady tego przerobić p Ponadto jestem współzałożycielką facebook owej grupy Chusty i szale razem dziergane . Również maszyna do szycia nie jest mi obca. Bardzo lubię projektować i szyć etui na druty i szydełka właśnie. Aktualnie zawodowo również jestem związana ze sztuką i zarażam moich uczniów pasją tworzenia :
Blog > Komentarze do wpisu

Ananasowa zazdrostka

    W moim mieszkaniu na każdym kroku można spotkać szydełkowe wytwory. Mój mąż bardzo się irytuje, kiedy wszędzie widzi włóczki, kordonki, szydełka, gazety ze wzorami... no i oczywiście serwetki, zawieszki, firanki... cóż tak było, jest i będzie, więc musi przywyknąć ;p
    Mam swoje ukochane zazdrostki, które bądź co bądź już mi się trochę opatrzyły, ale na razie muszą wisieć. Może za jakiś czas zrobię jakieś nowe. Jakiś czas temu pokazywałam również firaneczki, jakie zrobiłam mamie i tylko babcia została ze zwykłymi maszynowymi... aż wstyd mi było, że jeszcze nie ma "porządnych" ;p Z racji, iż niebawem rozpoczyna remont w kuchni, pomyślałam, że to idealna okazja na wykonanie nowej zazdrostki. Długo zastanawiałam się nad wzorem, aż w końcu wybór padł na ananaski :) Jak zawsze dysponuję schematem i chętnie się podzielę, wystarczy tylko zostawić maila w komentarzu.
    Babci podoba się wszystko, więc nie byłam zaskoczona jej zachwytem, jednak nieskromnie się przyznam, że również jestem zadowolona z tej pracy.

     Czasami słyszę "po co to robisz", "że też Ci się chce", "masz za dużo wolnego czasu" itp. Szczerze powiem, że nie rozumiem tego typu komentarzy, bo na przykład nikogo nie dziwi, że ktoś w wolnych chwilach ogląda telewizor, czy czyta książki. Skąd więc zdziwienie szydełkowaniem!? Każdy przecież relaksuje się w inny sposób, a że w moim (naszym) przypadku powstaje jeszcze produkt uboczny, to tym lepiej. Ja szydełkowanie/szycie traktuje nie tylko jako hobby, metodę na zabicie wolnego czasu, ale także, a może przede wszystkim jako terapię. Dzięki temu mogę zapomnieć o wszystkich otaczających mnie problemach, wyłączyć się na chwilę i myśleć tylko o tym, co aktualnie robię. A czym dla Was jest szydełkowanie, czy też inne prace ręczne, gotowanie?
     Pozdrawiam cieplutko :)

wtorek, 07 lipca 2015, daga313

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/07/07 20:02:59
No to masz pozamiatane....,jesli taki maz....ze nie moze pojac,
iz ktos,czyli jego zona ma takie wlasnie hobby...
wspolczuje.
-
2015/07/07 22:05:12
Już się chyba z tym pogodził, bo widzi, że jego gadanie nie przynosi żadnych rezultatów :) ponarzeka i tyle jego :) haha
-
2015/07/08 11:05:05
Święta racja! Ja juz dawno pisałam na blogu, że dla mnie krzyżykowanie i książki to nie tylko pasja ale i ucieczka od problemów, ja się po prostu przy tym niezmiernie relaksuje! Świetnie Cie wiec rozumiem i wkurzają mnie takie komentarze o jakich pisałaś. Albo że te robótki są takie babcine i jak w ogole można to robić. No aż mnie rusza takie coś! A przecież tyle piękności przy tym wychodzi.
Aż się rozpisalam za bardzo ;)
No cóż pozdrawiam cieplutenko i łączmy siły - nie ustawajmy w robotkowaniu :))
-
2015/07/08 11:29:44
Cieszę się, że tak samo postrzegamy te sprawy. Dobrze jest czuć się rozumianym. Te komentarze o babcinych robotkach tez słyszałam, tylko zapomniałam o tym napisać. Dziwne tylko, że młodym się te wytwory podobają:) serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)
-
2015/07/08 20:46:25
ujęłaś to na 100%, mam to samo ale się nie przejmuję, tak jak oglądasz pół dnia telewizor jest ok,jak mnie coś wciągnie to słucham telewizji i dziergam,terapia też, no i ja to lubię,pozdrawiam .
-
2015/07/09 18:10:24
Przepięknie!
-
2015/07/09 18:49:17
Dagmaro, dziękuję ci bardzo za ten komentarz. Trzymam kciuki, żebyś i ty mogła cieszyć się wraz z mężem z potomstwa. Otwieraj się kochana, uwielbiam wiedzieć co słychać u osób, które czytają moje wpisy. Blog i czytelnicy stają się częścią mojego życia. Dajecie ogromną silę i zadowolenie z życia ;-)! Wiele kobiet, którym zajście w ciążę nie wychodzi wyżywają się na tych, co z łatwością i przypadkiem to przyszło. Miło, że ty nie należysz do tj grupy. Bóg na pewno wynagrodzi ci wszystko w dzieciach. Powodzenia kochana!
-
2015/07/09 20:07:02
Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, ale mimo to dziękuję ci bardzo za te słowa!! ;-)
-
Gość: Blue Nika, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/07/09 20:33:06
Przejrzałam Twoja prace - niezwykły masz talent. Dziękuję za odwiedziny u mnie. Pozdrawiam
Blue
-
2015/07/09 22:05:00
Rewizyta! Przytulnie tutaj u Ciebie, będę z pewnością odwiedzać w poszukiwaniu inspiracji :) Pozdrawiam!
PS: Widzę, że w ciekawych blogach masz kilka, które też odwiedzam :)
-
2015/07/10 02:48:32
Bardzo dziękuje za odwiedziny i za miłe słowa :)
Nie ukrywam,że baaardzo zazdrosnym okiem patrzę ( i podziwiam naturalnie) na Twoje cudne szydełkowe dzieła. Kiedyś, kiedyś dawno bardzo temu szydełkowałam, nawet chusteczki szydełkiem "obrabiałam", a teraz kompletnie nie mogę sobie przypomnieć jak się to robi. A to takie przyjemne rękodzieło. I praktycznie w każdych warunkach można popracować.
Pozwolisz, że ja także zalinkuję Ciebie ?
pozdrawiam
Magda
-
2015/07/10 12:54:36
Nie dziwię się,że babci zazdrostki się podobają, bo komuż mogą się nie podobać? Są piękne i było nie było rękodzieło. I to jest bardzo cenne. Negatywne opinie o ludziach z pasją to powszechna sprawa i nie należy się tłumaczyć i tak tego nie pojmą. A Twoje uzasadnienie dokładnie rozumiem; jestem terapeutą.
Róbmy swoje.
Serdecznie pozdrawiam
KamaNill
-
2015/07/10 15:39:32
Piękne te zazdrostki .
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ;)
-
2015/07/11 09:03:28
Ten wzór to raczej ma nazwę tulipany, podobny motyw na serwetce wielkanocnej w tym roku robiłam.
Wyroby szydełkowe są niestety ciężkie, sporo nici potrzeba, sporo miejsca zajmują
dlatego za bardzo za nimi nie przepadam.
Wolę firany lekkie, do prania łatwe , szydełkowe trzeba krochmalić .
W moim wieku i zdrowiu, to meczące, wiem po tych moich aniołkach i serwetkach wielkanocnych.
Ale podziwiam Cię za tę dłubaninę.
-
2015/07/11 11:42:54
Bardzo ładne! Widzę i talent, i pasję, i dużo cierpliwości. Dla mnie gotowanie jest tym, czym dla Ciebie robótki. Oczywiście, to nie jedyna rzecz, jaka mnie w życiu interesuje, ale podobnie jak robótki, wymaga pasji, zaangażowania i kreatywności, dając ogromną satysfakcję z osiągniętych wyników, nieskończone pole do eksperymentów i odkrywania nowości. A z posiadania telewizora zrezygnowaliśmy świadomie wiele lat temu :)
-
2015/07/13 15:06:22
O moich marzeniach dotyczących takich firaneczek już nie będę wspominać.
Zazdrostki cudne. Wielkie brawa.
Polskie Rękodzieło - katalog blogów

<">">
zBLOGowani.pl